Pomysły, które rozpoczynają dyskusję
- Jedno narzędzie, bez którego trudno byłoby Ci pracować?
- Co ostatnio zmieniłeś, co naprawdę zrobiło różnicę?
- Nad czym pracujesz w tym tygodniu? Jedna linijka.
- Która powszechna rada jest Twoim zdaniem błędna?
- Co jest teraz Twoim największym wąskim gardłem?
- Dokończ: „Chciałbym, żeby ktoś powiedział mi ___ na początku.”
- Skąd jesteś? Zawsze jest więcej sąsiadów, niż się wydaje.
- Czego przestałeś robić i wcale za tym nie tęsknisz?
Pomysły budujące zaufanie
Nie proszą o nic. To wpłata przed wypłatą.
- Opowiedz o błędzie, który popełniłeś, i ile kosztował.
- Opublikuj wynik z liczbami, łącznie z tym, co nie zadziałało.
- Odpowiedz porządnie na pytanie, które ciągle wraca, zanim ktoś zapyta ponownie.
- Podziel się szablonem, bez niczego zamkniętego za zapisem.
- Wyjaśnij zmianę na platformie i co oznacza w praktyce.
Pomysły, które sprzedają
Tylko tam, gdzie zasady pozwalają, i dopiero po powyższych wpłatach.
- Studium przypadku z prawdziwą liczbą i nazwanym ograniczeniem.
- Przed/po z opisaną metodą, nie ukrytą.
- Odpowiedź na pytanie zakupowe w komentarzach pod czyimś postem — działa lepiej niż większość bezpośrednich postów.
- Uczciwe porównanie, w którym mówisz też, gdzie konkurent jest lepszy.
Dwa formaty, które zawsze zawodzą
Przynęta na zaangażowanie. „Skomentuj TAK, jeśli się zgadzasz.” Dostaje komentarze, uczy grupę, że to zabawa, a w wielu miejscach zostaje usunięta.
Ściana tekstu z linkiem na końcu. Dwa problemy naraz: linki w treści obniżają zasięg, a długość bez struktury gubi czytelnika przed prośbą.